• Wpisów:334
  • Średnio co: 7 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 21:38
  • Licznik odwiedzin:44 538 / 2610 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Witam was.. po roku? watpie ze jeszcze ktos wchodzi na pingera bo sama przeciez przestalam, ale potrzebuje tego potrzebuje sie wyzalic znaczy ogolnie popisac bo tu moge byc szczera.Wiec co u mnie sie zmienilo Rzucilam studia, wpadlam w depresje, dokanczam prawko, w czwartek chyba zaczynam prace, wrocilam do domu bo sie wyprowadzilam ale znowu wrocilam bo brak kasy. A co sie nie zmienilo obsesja ochudzania ale niestety stala sie wieksza dlatego tez potrzebuje pingera zeby wytrzymac w mojej glodowce bo mam silna wole ale ona sie pogorszyla przez studia, nie mam juz kontroli takiej jak mialam,jak chce to sobie pozwalam na wszystko oczywiscie nie na fast foody ale na przyklad na slodycze owszem pozwalalam,od paru tygodniu juz zaczynam powoli wracac do kontroli ale niestety tylko glodowka mi w tym pomoze,zawsze wychodzilam silniejsza z niej,tyle ze tym razem przez to ze tak duzo schudlam bo owszem udalo mi sie schudnac 10kg to moje zdrowie sie pogorszylo wiec tym razem moze byc kiepsko wytrzymac na niej, i tez mam problemy straszne ze skora;/ no ale coz trzeba sobie radzic. Co jeszcze sie nie zmienilo chlopak.. jestesmy juz ze soba rok i pare tygodni.. no i to wszystko Jutro czas zaczac kontrole az do urodzin troche zostalo ale dam rade
 

 
przepraszam ze nie pisze wogole nie mam czasu i non stop mam depresje wiec nie chce wam marudzic!chudne chudne chudne jak cos, a jutro do Polski i moja 18stka! ale szczerze?nie czuje sie plus wogole sie nie ciesze a tak bardzo bym chciala... no nic pewno znow nie bede pisac bo nie bede miec netu wiec milego tygodnia i weekendu! <3
 

 
dzisiaj tylko zjadlam orzechy i jogurt na sniadanie za pozno wrocilam i poszlam spac i dopiero teraz wstalam wec jest za pozno na jedzenie, jestem wykonczona ja ostatnio tylko spie i leze i na nic nie mam sily chociaz cwiczenia bylo 4 razy nie 3,ale nie wiem jak bedzie w tym tygodniu bo czuje ze bedzie ciezki psychicznie dla mnie...dzisiaj sie poplakalam w bibliotece...to bylo straszne ja juz nie umiem panowac na lzami i nawet nie mam z kim o tym porozmawiac...dobija mnie to...
  • awatar Lost in paradise: Mam to samo jeśli Cię to pocieszy w jakiś sposób. Chodzę ciągle z jakąś przybitą miną, nie potrafię się cieszyć.. dlaczego?
  • awatar Anneczkaa:D: Głowa do góry:*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
musze isc zjesc sniadanie..od wczoraj obidau zjadlam tylko activie,najgorsze jest to ze jestem mega glodna a nie chce jesc jak pomysle to mi niedobrze,i mam tak od swiat,wszystkie ciuchy mam za duze i zawsze chcialam nie muc jesc ale teraz sie troche boje bo pierwszy raz sama widze ze za malo jem:/ nie wiem o co chodzi...srode spedzialm z chlopakiem w ktorym jestem mega zakochana;D bylo niezimsko!wrocilam o 12 w nocy xD bylam wykonczona w collegu na nastepy dzien,,wczoraj zrobilysmy z przyjaciolkami nocke i tez bylo nieziemsko chociaz bez picia co dziwne;P a u was jak tam weekend leci??)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
fajny program o zaburzenia jedzenia leci o tvn style...otwiera oczy na moje zywienie
 

 
2 razy cwiczen w tym tygodniu zrobione;D dzisiaj chyba nie bedzie bo 'ktos' chyba do mnie przychodzi!D boje sie ale jestem podekscytowana,chociaz nie wiadomo czy on przyjedzie bo taka pogoda ze masakra...ale mam nadzieje;D zycze wam milego dnia bo moj raczej bedzie;D <3
 

 
siedze i siedze nie wiem czy moj college jest zamkniety czy otwarty;/ bo snieg jest masakryczny, z mama sie poklocilam widze ze ten tydzien bedzie beznadziejny!Mam nadzieje ze u was chociaz lepiej...
  • awatar Gość: świetny blog, dodaję do obserwowanych ;) liczę na rewanż ;**
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wreszcie w piatek koniec examinow!teraz do maja zerioD happy! Plus duuuzo sniego jutro chyba collegu nie bede miala!D wczoraj wieczor spedzony z chlopakiem w ktorym jestem szalenie zakochana..jutro tez sie chyba spotykamy ale nie wiem bo ma problemy z mieszkaniem i jutro ma sie wyprowadzic albo jego siostra i tak sie martwie ...ale narazie mysle ze on mnie traktuje jak jakas malolate i to cholernie boli...
Dieta extra,malutko jem,malutko mi potrzeba do bycia najedzonym, tylko krew z nosa non stop;/ cwiczenia w tym tygodniu tylko 2 razy przez nauke ale juz teraz tylko beda cwiczenia! bo tak mi zalezy na tym chlopaku a wiadomo ze on takiego klopsa nie bedzie chcial xD
 

 
mam dosc uczenia sie i wzystkiego,boje sie jutra ale wreszcie bede miala z glowy!trzymajcie kciuki;D a dobre to ze wczoraj kolo 5 godzin gadalam z kolesiem w ktorym jestem mega zakochana haha 'pomagal mi sie uczyc xD' wlasnie co myslicie o zwiazkach jak on jest starszy?moj jest o 7lat;/ dzisiaj byla rozmowa o tym w dziendobry tvn...u mnie wszyscy sa przeciwko...
 

 
zaluje ze w swieta sie zalamalam i podjadlam tych pare slodyczy bo duzo nie bylo ale liczyc dni bez slodyczy musialam zaczac znowu...a byloby juz kolo 60dni bo przed swietami mialam kolo 40 iles dni..;/ nerwy sa masakryczne bo w piatek examin ale zaczelam brac sesja tabletki,jesc duzo orzechow i pic olej lniany??slyszalyscie o tym?co myslicie?bo ja jeszcze nie widze roznicy w niczym a PODOBNO jest na WSZYSTKO;//...
 

 
mamy kryzys kryzyz..uwielbiam ta piosenke hah,wiem ze nie wchodze tak czesto i raczej do nastepnego piatku nie bede bo mam examiny i sie ucze;/,ale pierwszy raz mam takiego stresa,nie spie caly czas jesc nie moge, krew z nosa mi leci,nie mam sily na nic jestem doslownie w kryzysie ale udalo mi sie pocwiczyc juz 2 razy w tym tygodniu..teraz ide sie uczyc potem kosmetyczka a potem nauka...no to milego reszty tygodnia chociaz wam zycze)
 

 
Wszyscy mowia nowy rok nowa ja,a ja szczerze jak powiedzialam to tego dokonam,narazie dobrze idzie nie mam problemow z nie jedzeniem chleba ani slodyczy tak jak postanowilam bo ostatnio nic mi sie nie chce jesc tak jak mowilam wczesniej,masakra jakas nic mi nie smakuje plus non stop mi niedobrze!wykonczyc sie mozna a dotego tydzien i examiny na ktore nie jestem przygotowana!nie zdam i sie boje tego(
 

 
Szczesliwego Nowego Roku..moze chociaz wy bedziecie szczesliwi <3
 

 
wszystko jest beznadziejnie,od 2-3 dni jem slodyczy przez okres to nie swytlumaczenie ale w tym miesiacu okres jest chyba najgorszy bo pogmatfalam z tabletkami i teraz mam;/ pozatym wszystko sie wali chce juz na studia,chce nowe zycie nowych ludzi czuje sie taka samotna a na dodatek bede SAMA kompletenie w Sylwestra( az mi sie chce ryczec przepraszam chcialam zeby ten blog byl pozytywny ale jak mi siw wszystko wali to jak mam byz pozytywna??(
 

 
swieta swieta i po swietach...co fajnego?ze schudlam heheh xDD co roku tak mam!rok temu tez ciutke schudlam przez swieta...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
wesolych swiat kochani!!zdrowia i szczescia przedewszystkim i zdrowych dan;DD hehe ja juz dzisiaj pocwiczylam,wiem ze sa swieta ale nie zapominajcie chociaz wcisnijcie gdzies te 20 minut wszystko ma znaczenie!lepiej 10minut niz nic;D, no to ja ide sie kapac bo na 4 jedziemy na te kolacje wigilijna... buziaki!Mam nadzieje ze u was szczesliwie i rodzinnie <3 <3 **
  • awatar RagDoll(y): piękne prezenty :D a co do zdrowych dań... to nie bardzo to się udało.Ale będzie dobrze (tak myślę):)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
jestem najlepszym przykladem na to jak osoba ktora w tym roku nienawidzi swiat staje sie switeczna chociaz za oknem tylko deszcz!ahh ubralam choinke wczoraj,sprzatnelam caly dół dzis gora...i to wszystko dla mamy..ahh czasem mysle ze jestem za dobra dla niej;P, co ona zrobi za te 6/7miesiecy jak sie wyprowadze hehe, a u was jak swiateczne przygotowania??;D
  • awatar Natural Woman: Już wszystko gotowe u mnie :D
  • awatar RagDoll(y): ja nie znoszę po prostu świątecznych porządków, ani tej całej atmosfery. Większość ludzi jest po prostu wtedy sztucznie miła.No fakt, są osoby, które życzą innym jak najlepiej w całym roku a nie tylko w święta, ale jednak większość, robi wszystko dla pozorów...
  • awatar Fashion, Love.. My life.: nie lubię świąt bo nigdy ich nie mialam :) ale dzisiaj porządki w domu robię :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
40 dni bez slodyczy bylo w niedziele,ale niestety nie udalo mi sie w tym tygodniu,wiec chce zaczac od nowa ale nie obiecuje bo swieta i urodziny w lutym ale mam silna wole jak chce wiec uda mi sie,nie powiedzialam wam na Mikolaj dostalam moja ulubiona czekolade biala ktorej nie jadlam od roku?i tablerone nie wiem czy znacie w Anglii popularne i tez biale!i nie tknelam caly czas lezy niestety tylko czekolada ma dluga date wartosci wiec to zostawie na wakacje(jesli moj plan sie powiedzie;P)
no i kosmetyczke musialam odmowic bo ide wyplacic pieniadze a tam pusto...no ale popoludniu dostane;D o 1 umowilam sie z dziewczynami na koniec swiata i jedziemy gdzies,(sorki za taka dluga notke,ale tu jest jedyne miejsca gdzie moge powiedziec o wszystkim...)